Hitler i Bundesliga

Ten widok może wam nic nie powiedzieć:

Ten już na pewno wszyscy znacie.

Poznajecie? To samo miejsce. Na górnym zdjęciu widać stadion i boiska. Wiedziałem oczywiście, że w Norymberdze na bardzo starym stadionie gra 1. FC Nuernberg. Wiedziałem też oczywiście, że w Norymberdze odbywały się Parteitagi i że w historii XX wieku to miasto zapisało się paskudnie. Ale nie kojarzyłem obu miejsc ze sobą.

Gdy pierwszy raz szedłem na mecz w Norymberdze, jakoś we wrześniu, zwróciła moją uwagę ponadprzeciętnie szeroka ulica i jakieś stare trybuny wokół niej. Pełno betonu i asfaltu. Kojarzyło mi się to z opuszczonym torem Formuły 1. Sprawdziłem, w Norymberdze nie ma i nie było toru Formuły 1. Jednak nie do końca skojarzenie było złe, bo jak się okazuje, odbywają się tu wyścigi samochodowe lecz mniej prestiżowe.

Nigdy bym jednak nie przypuszczał, że te dzieci, które biegają za piłką, ci kibice, którzy w barwnych szalikach ciągną na stadion, ci młodzi piłkarze, którzy codziennie przychodzą tutaj trenować, robią to dokładnie na terenach będących areną najbardziej wstydliwego czasu XX wieku.

Dziś to tylko parking przed meczami 1. FC Nuernberg. Podniszczone trybuny. Ale gdy się już wie, to miejsce budzi grozę. Ciężko będzie teraz przejść koło niego obojętnie.

Podziel się wpisem: